
Dzięki temu, że jest coś takiego jak google lens, to sobie przynajmniej mogłam mniej więcej zidentyfikować z czym tu mamy do czynienia!
Tak, jak u Dudka była "najżońsza milusia", tak tu, "najpasjonawszy prawdziwek" (Najprawdziwszy pasjonat

)
Zawsze mnie cieszą "spotkania" z takimi ludźmi.
Jestem pod ogromnym wrażeniem bogactwa gatunków, wiedzy (bo widać, że roślinki mają się dobrze). Bardzo bym była ciekawa zobaczyć spis wszystkich roślin, o ile takowy istnieje.
Dodam też, że jak nie byłam fanką paproci, tak tu mi przeszło.

Ale mi ten paprociowy bzik, z uwagi na skromne, a praktycznie żadne fundusze, nie grozi.
Gratulacje!