Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: "Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika"

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/03/30 21:29 #195400

  • Elżbieta
  • Elżbieta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2679
  • Otrzymane podziękowania: 7139
Moje kochane dziewczyny, dziękuję, że jesteście, że myślicie o mnie. :buziak
Wybaczcie proszę, długie milczenie, ale potrzebowałam czasu, żeby się zdystansować do wszystkich trudnych wydarzeń
ostatnich tygodni i nie zawracać Wam głowy moimi problemami, wystarczy, że coronawirus wszystkim dostarcza
dodatkowych emocji. :mur
Jeśli chodzi o działkę, to odkąd się oziębiło i przyszły mrożne noce, byłam tam tylko raz.
Pierwszy mróz zniszczył większość krokusów, ta druga fala w okolicach -10, załatwiła resztę. Wszystko co kwitło wygląda smętnie,
jedynie niektóre hiacynty jako tako się trzymają.
Trochę wiosny udało mi się " zatrzymać ."
Krokusowo




































Ostatnio zmieniany: 2020/03/30 22:54 przez Elżbieta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, takasobie, Krzysia, edulkot, Asia2, VERA, Ness, zanetatacz, nelu-pelu ten użytkownik otrzymał 3 podziękowań od innych

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/03/30 21:47 #195407

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 12881
  • Otrzymane podziękowania: 25990
Aniu dobrze że się wreszcie odezwałaś już miałam dzwonić bo zaczynałam się martwić co u Ciebie :buziak :przytulam
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elżbieta


--=reklama=--

 

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/03/30 22:48 #195427

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 11399
  • Otrzymane podziękowania: 27930
Aniu mam nadzieję że u Was jest w miarę dobrze :przytulam co prawda chciałam dzwonić, ale ...
Te nieoczekiwane mrozy porobiły szkód, ale przyroda jakoś się pozbiera choć już nie będzie tak samo :przytulam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elżbieta

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/03/31 00:02 #195430

  • kasik 69
  • kasik 69 Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1060
  • Otrzymane podziękowania: 4759
Aniu dobrze, że się odezwałaś. Czasem dobrze wygadać się wirtualnie :buziak . U mnie też był spory przymrozek, wczoraj też. Trochę przykryłam, liliom zrobiłam mini kopczyki z ziemi, a doniczki z bratkami i prymulkami schowałam. Śliczne te ciemnofioletowe krokusy. Mniej trosk Ci życzę :buziak
Zapraszam do Ogrodu z robalkiem.
Ostatnio zmieniany: 2020/03/31 00:04 przez kasik 69.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elżbieta

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/01 00:39 #195525

  • Elżbieta
  • Elżbieta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2679
  • Otrzymane podziękowania: 7139
Danusiu, Majeczko, miło będzie Was usłyszeć :buziak :buziak
Maju masz rację, nie będzie tak samo i to nie tylko w ogrodzie....
Dziś rano zaskoczył nas widok za oknem - biała kołderka, szkoda, że nie było jej przed mrozami.

Kasieńko witaj i dziękuję. :buziak
Moje lilie były przykryte stroiszem i całe szczęście, że nie miałam czasu ich odkryć.
Nowe, sadzone na początku marca przykryłam włókniną, ale czy to wystarczy? Część została jeszcze w kartonach i czeka
na lepszą pogodę, zobaczymy czy lepiej było sadzić czy zaczekać. :tup

Przylaszczkowo.





















Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, th, piku, takasobie, Krzysia, edulkot, VERA, Semper, zanetatacz, nelu-pelu ten użytkownik otrzymał 4 podziękowań od innych

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/01 10:53 #195556

  • zanetatacz
  • zanetatacz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 10906
  • Otrzymane podziękowania: 25939
Aniu- :przytulam ,cudowne przylaszczki uwielbiam ich kolor clap
pozdrawiam Żaneta
"Człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek"-Cyceron
597 metrów zieloności
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elżbieta

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/01 11:18 #195563

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 8057
  • Otrzymane podziękowania: 18532
U mnie krokusy już przekwitły. Przylaszczek nie mam, ale hiacynty powoli pokazują swoje piękno.
Pięknie prezentuje sie tawlina. Gdyby tylko nie była taka inwazyjna krecigl .
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elżbieta

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/01 15:10 #195577

  • Elżbieta
  • Elżbieta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2679
  • Otrzymane podziękowania: 7139
Żanetko, ja też uwielbiam wszystkie niebieskości w ogrodzie. :kocham
Przylaszczki jakoś szczególnie, bo kojarzą mi się z dzieciństwem. Pamiętam jak z mamą ( też uwielbiała przylaszczki ), szłyśmy pieszo
kilka kilometrów do lasu gdzie kwitły całe łany, do dziś mam ten obraz przed oczmi.
Pierwsze dwie sadzoneczki dostałam od Wiesi Pikutka :buziak, kiedy zobaczyłam, że po zimie nie zginęły i zakwitły, po dwa kwiatuszki,
ale jednak. Postarałam się żeby było ich więcej i ieszę się nimi jak dziecko. :jupi

Edytko, moje hiacynty dopiero się rozpędzały, ale po tych mrozach nie wiem w jakim są stanie. think:
Tawlina jest śliczna wiosną, a latem zlatują się do niej owady, dlatego mimo jej paskudnego charakterku nie pozbywam się jej,
karczuję za to każdy nowy odrościk. wink-3

Hiacynty - mam nadzieję, że jeszcze żyją.














Ostatnio zmieniany: 2020/04/04 09:45 przez Elżbieta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, th, piku, Krzysia, edulkot, Olusia, VERA, zanetatacz, nelu-pelu, Danusia ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/01 16:12 #195582

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5292
  • Otrzymane podziękowania: 22976
Aniu piękne Twoje przylaszczki... a ja właśnie tydzień temu, pierwszy raz byłam na pobliskiej górze Bucze i widziałam mnóstwo dzikich przylaszczek zdziwko pięknie to wyglądało.
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elżbieta

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/01 20:45 #195607

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 12881
  • Otrzymane podziękowania: 25990
Aniu u nas takich widoków nie ma sa łany zawilców ,pierwiosnków ale taki las z przylaszczkami to bym chętnie zobaczyła :) Ja miałam dwie kępki ale zaczęły sie wysiewać i rozsadzam żeby było ich jak najwięcej :)
Hiacynty ślicznie wyglądają u mnie tylko kilka sztuk takich z doniczek ,nie kupuję do ogródka bo one tak jak tulipany nie lubią mojej gliny.
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elżbieta, a.nia

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/02 15:42 #195678

  • Elżbieta
  • Elżbieta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2679
  • Otrzymane podziękowania: 7139
Aniu zazdroszczę tej góry w pobliżu. Ubiegłej wiosny objeżdziłam rowerem okoliczne laski i zagajniki, ale nigdzie nie znalazłam
przylaszczek. Za to były łany zawilców, też piekne.

Danusiu zawilce też lubię i mam kilka kępek, ale na przylaszczkach bardziej mi zależy i mam nadzieję, że tak jak
u Ciebie , moje też się rozsieją.
Hiacynty w tym roku trochę mnie rozczarowały, bo nie wszystkie zakwitły. Jesienią przeniosłam wszystkie na rabatę
trawiastą żeby tworzyły kolorowe plamy kiedy trawy jeszcze śpią. Może w przyszłym sezonie to się zmieni,
chyba że stanwisko między trawami nie jest odpowiednie? :nie_wiem

Ewuniu Nowinko, Nelu, Majeczko, Gosiu, Krzysiu, Miłeczko, Veruś, Olusia, Pollutku, Wiesiu jeszcze raz przepraszam,
przede wszystkim powinnam odnieść się do Waszych wcześniejszych postów i podziękować za wszystkie
ciepłe słowa troski i otuchy. recourse :kocham :buziak
Co do nasionek, to do skrzynek wysiałam tylko szłwię omączoną, resztę zamierzam wysiewać
prosto do gruntu. Przed tymi mrozami miałam cały zagon orlayi, werbena patagońska mało, że w dobrym stanie przetrwała
zimę, to zaczęła wypuszczać nowe pędy. Watpię jednak, czy tę prawdziwą zimę sprzed kilku dni przetrwały ?
Wiem na pewno, że pierwiosnki w większości zmarzły. :placz


Dla wszystkich zaglądających jeszcze trochę wiosennych kwiatków.



























Ostatnio zmieniany: 2020/04/02 16:19 przez Elżbieta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, zielonajagoda, takasobie, Krzysia, edulkot, Asia2, VERA, Semper, zanetatacz ten użytkownik otrzymał 5 podziękowań od innych

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/02 21:28 #195732

  • zanetatacz
  • zanetatacz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 10906
  • Otrzymane podziękowania: 25939
Aniu -widzę i u Ciebie śliczne ciemierniki,mnie dopiero w tym roku dopadł ciemiernikowy wirus wywołany przez ZZ,ale długo się nie nacieszyłam bo kwiatki podmarzły
pozdrawiam Żaneta
"Człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek"-Cyceron
597 metrów zieloności
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/03 09:15 #195773

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 17609
  • Otrzymane podziękowania: 57701
Nie przejmuj się Aniu! nie zawsze odpowiedź jest taka ważna. Czasami my sami piszemy coś nieistotnego, lakonicznego, ale to wiesz... jest takie symboliczne, że byliśmy, obejrzeliśmy, przeczytaliśmy. Wiosna w Twoim ogródku cudowna, ale czytałam, że tylko na balkon i do śmietnika chodzisz! :mur
zastanawiam się, czy wobec dzisiejszych ograniczeń można jechać na działkę? Bo ja mam problem, zcy jak skróciłam trasę nordic walking o 2/3 to jest krótki dozwolony spacer, czy zakazane uprawianie sportu... :angry:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/03 11:47 #195784

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7867
  • Otrzymane podziękowania: 18769
Najważniejsze że jesteś :buziak

Masz piękną wiosnę i szkoda tylko, że nie można się nią cieszyć w pełni...
Pozdrawiam, Nela
Moje metamorfozy - zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/03 15:52 #195798

  • Elżbieta
  • Elżbieta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2679
  • Otrzymane podziękowania: 7139
Żanetko, mnie brak wody chyba na dobre uodpornił na wszystkie ogrodowe wirusy. krecigl
Pierwszego ciemiernika dostałam 3 lata temu od sąsiadki, była to maleńka sieweczka z dwoma listkami, którą niedługo
potem w czasie odchwaszczania dziabnęłam motyką. :glupek Byłam pewna, że już po nim, ale jaka była moja radość, kiedy
następnej wiosny zobaczyłam, że żyje. :jupi Za obcałowanie listków odwdzięczył się i bardzo urósł w sezonie 2019.
Całe piękno pokazał tej wiosny. :mniam Co mnie jeszcze zaskoczyło, to fakt, że mamuśka rosnąca u sąsiadki ma białe kwiaty,
a mój różowe. Dostałam jeszcze cztery inne i w sumie mam pięć. :jupi



Miłeczko :buziak
Właśnie, dzisiaj może się przekonam, bo zamierzam jechać rowerem na działkę. :na_ucho
Mam tam trochę warzyw no i ciekawa jestem jak się mają roślinki po tej fali mrozów?



Nelu, dziękuję. :buziak jestem i dzisiaj w lepszym nastroju. :na_ucho
Zanim przymroziło, na prawdę robiło się ładnie.

Ostatnio zmieniany: 2020/04/04 09:48 przez Elżbieta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, piku, Krzysia, edulkot, Olusia, VERA, zanetatacz, nelu-pelu, Danusia, a.nia ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/03 16:22 #195800

  • Olusia
  • Olusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3977
  • Otrzymane podziękowania: 10731
Uraczyłam się zdjęciami .....cudeńka !!!
Ale najbardziej ucieszyła mnie Twoja obecność w ogródku .
Pan minister zdrowia kazał się w celach higienicznych przewietrzać :spacerek
OLUSIA !!
Zapraszam do podziwiania: Moje hosty od A do Z
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/03 20:11 #195820

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 12881
  • Otrzymane podziękowania: 25990
Aniu cudne ciemierniki i pierwiosnki nie przejmuj się nimi tak bardzo powinny dać radę naet jeśli kwitki im zmroziło to może u dołu były jeszcze jakies pączusie to zakwitną :) ja sie trochę obawiam o kilka posadzonych w połowie marca bo te jeszcze nie były ukorzenione ale jak przemarzną to trudno u Gosi w Łowiczu czek na mnie cała paletka wink-3
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/04 08:20 #195864

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1068
  • Otrzymane podziękowania: 2775
:witaj
Elu, macie szczęście że możecie przebywać na działkach, u nas jest zakaz przebywania na ROD pod groźbą mandatów.
W ciemiernikach zakochałam się dwa lata temu, oczywiście w moich kochanych Wojsławicach :), kupiłam cztery odmiany, przez te dwa lata rozrosły się w piękne kępy.
Warsztaty Botanical Relief odwołane :placz , mam nadzieję że w lepszych czasach uda mi się w nich uczestniczyć.
Pozdrawiam i zdrówka życzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/04 08:39 #195866

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 11399
  • Otrzymane podziękowania: 27930
Aniu wybierz się na działkę i się zresetuj na słoneczku i oby nawet tego nie zabronili.
Pięknie było, a może będzie jeszcze piękniej jak zrobi się ciepło, szkoda tylko że tak mało deszczu pada.
Trzymajcie się zdrowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

"Tego nie włoży się do garnka, ani do słoika" 2020/04/04 09:18 #195873

  • Olusia
  • Olusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3977
  • Otrzymane podziękowania: 10731
Iwonko co tak pusto w Twoim awatarku ?
Na naszym rodosie jeszcze nie ma zakazu ....to jest jedyne miejsce gdzie blokowicze mogą się spokojnie dotlenić .
Gdzie mogą dzieci pobiegać , bez trzymania opiekunów za rękę .
OLUSIA !!
Zapraszam do podziwiania: Moje hosty od A do Z
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.219 s.