Stachu, ja też lilie mam w donicach z powodu wszędobylskich korzeni tuj. Cebule sadzę w wysokie 7 litrowe donice kwadratowe, łatwiej je zakopać obok siebie. Jak często wymieniasz im ziemię ?
Ten sezon zdecydowanie nie liliowy u mnie

, z powodu suszy i upałów wstrzymywałam się z nawożeniem. Lilie w większości karłowate, niektóre ścięły marcowe mrozy, wcześnie wylazły. Części chyba zaszkodziły opryski owadobójcze, choć robiłam wieczorem, trochę pąków uszkodziła ostępka ( mimo regularnych oprysków) , a niektóre uschły nie wiem dlaczego.
Najbardziej mi żal Lanconów.
Skromniutkie w tym roku i już przekwitłe św. Antoniego lub 'józefki',
LA Dynamix
OT Flashpoint
i skarlałe Pink Perfection.