Semper napisał:
Gosiu
Ten pierwiosnek to nówka sztuka.
Kupiony w maju 2015. W zeszłym roku po raz pierwszy zakwitł.
Roście w cieniu pod wielką wierzba mandżurska.
Jurku, a przyrósł ci coś przez ten rok?
Mój gatunkowy wsadzony w 2014 z całkiem małej sadzonki („internetowej”), to po roku podzieliłam na dwie solidne kępy. W tym roku koleżance dałam połowę jednej, a drugą znów podzieliłam na pół. Nawet mączniak go nie zmógł.
Dlatego ciekawa jestem jak z odmianą.
Dorotko, chyba rzeczywiście to nie jest czysty gatunek (za szeroko się otwierają płatki kwiatu i pojedyncze kwiatki bardziej opadają), ale ja mam pierwiosnka lekarskiego gatunkowego, bo bardzo lubię kluczyki. Rośnie mi bardzo dobrze, to przy najbliższej okazji nic straconego.
To moj z 14 kwietnia 2016
Zobacz, że bardziej się na pierwszy rzut oka różnią liśćmi niż kwiatami.

Będę robiła niedługo lekarskiego to sprawdzę i Ci napiszę.