Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Borneo i Sulawesi 2025

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/22 14:39 #355915

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
W moim wątku obiecałam trochę ciepełka. .. ale jako , że zdjęć całe mnóstwo ciepełko ładuje tutaj :)

Jak co roku najkrótsze, listopadowo- grudniowe dni spedziliśmy w Azji.
W tym raku padło na Malezję- Borneo i Indonezję- Sulawesi.

Startowaliśmy z Wiednia 15.11.2025 roku i juz po ponad 22 godzinach i dwóch przesiadkach wylądowaliśmy w Sandakan na Borneo.

Odpoczynek po podróży i kolejnego dnia rano startujemy na pierwsza wycieczkę.. Las deszczowy i rzeka Kinabatangan..
Spacer po miasteczku i wieczorny targ...









Widok z okna na Sandakan


Spacer po dzielnicy na wodzie.
Wszystkie domy na palach. Cała strefa przybrzeżna zabudowana ...



















Po porannym spacerze po Sandakan bierzemy plecaki i jedziemy do przystani. Wsiadamy na łódź bo tylko tak można się dostać do naszego kolejnego miejsca zamieszkania. Po prawie dwóch godzinach wysiadamy w miejscu bez dróg ... na rzece Kinabatangan. Tu czekają na nas zwierzęta... Podziwiamy je głównie z małej łodzi, bardzo wczesnym rankiem i po południu, ale również na nocnym spacerze po lesie deszczowym.
kolejne zdjęcia nie jutro a w poniedziałek...
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/01/22 21:30 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, halszka, takasobie, Pani Bestia, Semper, Iwona1311, nowababka, zanetatacz, nelu-pelu ten użytkownik otrzymał 4 podziękowań od innych

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/26 11:34 #355978

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Najmniejszy słoń świata... Borneański słoń karłowaty
na wyciągnięcie ręki mieliśmy całe stado, około 60 szt., łącznie z maluchami ssącymi jeszce mleko i samcami z kłami. Fajnie podpatrywało sie ich kapiel w rzece....






















Zagrożone wyginięciem Nosacze sundajskie. Śmieszne małpiszony... samce z wielkim nosem... Panie zdecydowanie ładniejsze :)









Krokodyl.. ten niewielki.. ale podczas nocnego rejsu widzieliśmy potwora ze 5-6 m ... olbrzymi był

Orzeł białobrzuchy

Biruang Malajski- najmniejszy i jeden z najrzadziej występujacych niedźwiedzi. Widzielismy je w ośrodku rehabilitacji dzikich zwierząt, a w dżungli tylko ich ślady pazurów na drzewach. Każdy z nich ma inny wzór "śliniaczka"
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/01/26 11:36 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, halszka, takasobie, Pani Bestia, Semper, Iwona1311, nelu-pelu, janka.p, DorotaZ


--=reklama=--

 

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/26 12:02 #355979

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Orangutan borneański - chyba najbardziej wypatrywany przez nas zwierzak... Niesamowite uczucie zobaczyć go w naturalnym środowisku i dosłownie na wyciagniecie ręki.
Tego "pana" obserwowaliśmy wczesnym rankiem w lesie deszczowym z łódki.













te dwa zdjecia nie moje...




Orangutany widzieliśmy jeszcze w Sepilok w ośrodku rehabilitacjii- żyją w lesie deszczowym ale dwa razy dziennie są dokarmiane przez pracowników ośrodka i wtedy na platformach obserwacyjnych tłum ludzi wyciąga aparaty i komórki krecigl zdecydowanie wiekszym przeżyciem była obserwacja jednego, ale w naturalnym środowisku.






















Piękne zwierzaki... i wstyd mi za nas, ludzi, że tyle ich zgineło i niestety ciagle ginie, bo pożywiaja sie na plantacjach palm olejowych.
c.d.n :buziak
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, halszka, takasobie, Pani Bestia, Semper, Iwona1311, nelu-pelu, DorotaZ, SantaRispetto

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/26 12:42 #355980

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Rzeka Kinabatangan


Przewodnik powiedział, że to Kingfisher- ale nie jestem pewna czy to on :nie_wiem
Przepiękny ptak. Jak latajacy klejnot.





a tu udało mi się go "upolować" jak wcina rybkę..


Roślinki..






Kailifloria


Małpiszony rozrabiające na brzegu..



Pole z wanilią- niestety owoce będą dopiero za rok..


Gdzieś przy droddze...



i niezbyt wysokiej jakiści zdjęcia z komórki robione nocą










c.d.n
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/01/26 15:09 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, halszka, takasobie, Pani Bestia, Semper, Iwona1311, nelu-pelu, DorotaZ, SantaRispetto

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/26 13:17 #355981

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7769
  • Otrzymane podziękowania: 18535
Aniu takie 'spotkania trzeciego stopnia' robią niesamowite wrażenie...
Pozdrawiam, Nela
Moje metamorfozy - zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): a.nia

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/26 15:29 #355987

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 17308
  • Otrzymane podziękowania: 56167
Oj to piękny zimorodek był! Zachowanie takie jak naszych, tylko kolorki inne! Cudownie, zazdraszczam!
No i westchnęłam - scindapsus pictus! W naturze! Mojego w domy tez chciałam na drewno puścić think:
Małpiszony, słoniki i inna zwierzyna! Ale fajnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): a.nia

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/27 10:00 #356002

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Nelu masz rację.. takie spotkania na długo zapadają w pamieć..
Miłko Scindapsus i u mnie czeka na palik... i teraz sie zastanawiam mech czy jednak decha... think: A roślinność w lesie deszczowym powala na kolana. Doniczkowce, na które chuchamy i dmuchamy w domu, tam rosną jak chwasty... :lol: Alokazje, palmy, monstery, storczyki, begonie wszelakiej maści...
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/01/27 10:01 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/27 12:06 #356003

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Na Borneo znajdują się trzy państwa: Indonezja, Brunei i Malezja. My byliśmy tylko w części malezyjskiej. Z wyprawy po rzece Kinabatangan w na "górze" Borneo, w stanie Sabach, polecieliśmy do Kuching w stanie Sarawak i tam zaczęliśmy naszą podróż do długich domów Ibanów i dżungli. Żeby dotrzeć do społeczności łowców głów, pokonalismy najpierw jakieś 250 km samochodem, z przerwą na lokalnym targu, żeby zakupić prowiant na całe trzy dni. Nabyliśmy również "ichniejsze" buty do łażenia po dżungli (tak zwanych adidas kampung) Notabene sprawdziły sie idealnie.. takie nasze obcięte do kostek, wyprofilowane gumowce z bieżnikiem. Oczywiście miejscowy miód od dzikich pszczół tez trafił do plecaka... :)

Poranny postój na miejscowym targu
olbrzymie, żywe larwy.. podobno pyszne.. o orzechowym smaku... musiałam uwierzyć na słowo bo nie odważyłam się skosztować...






Durian



dzbaneczniki używają podobno do gotowanego ryżu













Po 4 godzinnej podróży dotarliśmy do przystani na Batang Ai Reservoir - sztucznie utworzony zbiornik o powierzchni 8500 hektarów. Olbrzymi i piękny... Tam ładujemy się do łodzi i po prawie godzinie wysiadamy u Ibanów.
Ibanowie to rdzenna ludność Borneo. Kiedyś znani jako wojownicy- łowcy głów. Wierzyli, że zdobyte czaszki przynosza rodzinie i wiosce szczeście i siłę. Podobno do dzisiaj w longhausach można spotkać podwieszone pod dachem, stare woreczki z czaszkami. Ja nie widziłam i nie mialam odwagi zapytać... tym bardziej, że mieliśmy tam spać :lol:





Wspólne przygotowanie posiłku w kuchni "szefowej"klanu. Wszytko przygotowują na ziemi, na ręcznie plecionych matach. I tylko specjalnie dla nas, przygotowali stół- w zasadzie nie wiem dlaczego bo wolałabym na ziemi...



Cała rodzina mieszka w jednym, długim domu, Longhausie. Ten długi korytarz to wspolna przestrzeń gdzie pracują, piją kawę i sie spotykają., a każde drzwi prowadzą do mieszkań poszczególnych po rodzin dzieci czy wnuków.






W longhausie Ibanów spedziliśmy jedną noc i kolejnego dnia rano, znowu pakowalismy sie na długie łodzie i płynęliśmy, tym razem już w górę rzeki, na dwudniowy trekking i nocowanie w dżungli.
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/01/27 18:27 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, th, piku, halszka, takasobie, Pani Bestia, nelu-pelu

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/27 18:46 #356019

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 8832
  • Otrzymane podziękowania: 27213
Taka wyprawa to fantastyczna przygoda :woohoo: mam nadzieję że to nie koniec relacji :tup
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): a.nia

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/27 19:26 #356021

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 17308
  • Otrzymane podziękowania: 56167
Wymyśliłam, że namaluję tego zimorodka z Twojego zdjęcia. Mogę? Mam projekt, żeby namalować kilka egzotycznych ptaków. Mam już zdjęcie kolibra.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): a.nia

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/27 22:53 #356022

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Miłko zimorodek z przyjemnością zapozuje... jutro podeślę Ci więcej fotek w pełnej rozdzielczości i wybierzesz najlepszą pozę...

Wiesiu c.d.n. :buziak
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, takasobie

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/28 12:29 #356024

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Po nocce w domu Ibanów ponownie spakowalismy nasze plecaczki, założyliśmy dżunglowe buty i ochraniacze na pijawki, wygodnie usiedlismy w dlugich łodziach i po 40 minutach wysiedliśmy na pustkowiu. Na brzegu rzeki, a w zasadzie w jej korycie. Ze względu na konserwacje tamy, poziom wody i w jeziorze i w oststnich odcinkach rzek jest bardzo niski dlatego musielismy wysiąśc dużo wcześniej.











Jakieś 1,5 godzinki spaceru wzdłóż rzeki... i po rzece... i dotarlismy do naszego obozowiska.
Platforma z desek zadaszona plandeką.. :lol:

Kuchnia





Relaks na dechach

tylko my mieliśmy rozciągnięte moskitiery na noc, reszta towarzystwa wędziła sie w ogniskowym dymie, żeby odgonić robactwo.... dodam, że jako spalismy obok, do nas też ten dym docierał :lol: Byliśmy równie dobrze uwędzeni jak ten kurczak.



Cały prowiant na trzy dni, łącznie z wodą i naczyniami panowie przytargali do obozu na własnych plecach. Wilgotność 100% i temperatura okolo 30 - byłam pełna podziwu.
W menu znajdowało się, miedzy innymi, swieże mięsko wieprzowe i świeży kurczak.... Zastanawiałam się jak to mieso będzie wyglądać kolejnego dnia... bez lodówki.
Okazuje sie, że na wszystko jest sposób. Już pierwszego dnia, całe mięsko zostało umyte w rzece, poporcjowane, i część trafiła na ruszt do wędzenia, reszta do uciętych w dżungli świeżych bambusów, razem z woda z rzeki, przyprawami i jakimiś liśćmi zerwanymi przy rzece Takie naturalne "garnki" trafiły na ognisko i cały pobyt mięsko siedziało w wysokiej temperaturze , a nie w lodówce. Pyszne to było....
Tak jedliśmy

Ryż też gotowali w bamusach...











Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/01/28 12:34 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, th, piku, takasobie, Pani Bestia

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/28 13:00 #356027

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335
Jeszcze apartamenty w całej okazałości

W takich, własnoręcznie uplecionych plecakach noszą cały bagaż

Wędzarnik...




Niestety nie widziliśmy żadych większych zwierząt, a tylko ślady ich bytności. Leża orangutanów, podrapane przez niedżwiedzie drzewa... Scolopendera chodzila nad naszymi głowami i panowie szybko i skutecznie unieszkodliwili ją maczetą. Podobno jej ugryzienie nie zabija ale boli jak ukaszenie skorpiona i człowiek ma wyciete z życiorysu ze 3 dni z powodu bólu i gorączki.
inne "maleństwa" fruwaly i pełzaly wokół nas...






Mrówy ... jakieś mutanty

wlot do ula dzikich pszczół... jak przyłożyłam ucho do pnia to, aż buzowało w środku...








i roślinność...












Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/01/28 13:07 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, takasobie, Pani Bestia, janka.p

Borneo i Sulawesi 2025 2026/01/28 13:14 #356028

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5204
  • Otrzymane podziękowania: 22335

























I powrót prawie do cywilizacji













c.d.n
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, piku, takasobie, Pani Bestia, janka.p
Czas generowania strony: 0.243 s.