Dziękuję Danusiu!
Nie dziwię się Gosiu! I ja wiele spraw odpuściłam. Z dalii nie rezygnuję, ale inne sprawy odłożone, zaniechane. Ale przecież nie trzeba mieć wszystkiego
Dziś bardzo chłodny poranek, ale na szczęście nie spadło poniżej '0'. Od jutra sadzę dalie. Pewnie najpierw powoli rozplanuję. Już się cieszyłam, jak je układałam, dzieliłam, sortowałam. Oczyma wyobraźni widziałam ich kwiaty.
Ale do pierwszych kwitnień jeszcze 3 miesiące
Tak jak mówisz nie wszystko musimy mieć i nie wszystko odrazu .Nie mówię daliom nie bo bardzo mi się podobają ale uśmiechnę si do Ciebie o niskie w przyszłości jak ogarnę rozpoczęte założenia czyli najwcześniej w przyszłym roku