Na Borneo znajdują się trzy państwa: Indonezja, Brunei i Malezja. My byliśmy tylko w części malezyjskiej. Z wyprawy po rzece Kinabatangan w na "górze" Borneo, w stanie Sabach, polecieliśmy do Kuching w stanie Sarawak i tam zaczęliśmy naszą podróż do długich domów Ibanów i dżungli. Żeby dotrzeć do społeczności łowców głów, pokonalismy najpierw jakieś 250 km samochodem, z przerwą na lokalnym targu, żeby zakupić prowiant na całe trzy dni. Nabyliśmy również "ichniejsze" buty do łażenia po dżungli (tak zwanych adidas kampung) Notabene sprawdziły sie idealnie.. takie nasze obcięte do kostek, wyprofilowane gumowce z bieżnikiem. Oczywiście miejscowy miód od dzikich pszczół tez trafił do plecaka...
Poranny postój na miejscowym targu
olbrzymie, żywe larwy.. podobno pyszne.. o orzechowym smaku... musiałam uwierzyć na słowo bo nie odważyłam się skosztować...
Durian
dzbaneczniki używają podobno do gotowanego ryżu
Po 4 godzinnej podróży dotarliśmy do przystani na Batang Ai Reservoir - sztucznie utworzony zbiornik o powierzchni 8500 hektarów. Olbrzymi i piękny... Tam ładujemy się do łodzi i po prawie godzinie wysiadamy u Ibanów.
Ibanowie to rdzenna ludność Borneo. Kiedyś znani jako wojownicy- łowcy głów. Wierzyli, że zdobyte czaszki przynosza rodzinie i wiosce szczeście i siłę. Podobno do dzisiaj w longhausach można spotkać podwieszone pod dachem, stare woreczki z czaszkami. Ja nie widziłam i nie mialam odwagi zapytać... tym bardziej, że mieliśmy tam spać
Wspólne przygotowanie posiłku w kuchni "szefowej"klanu. Wszytko przygotowują na ziemi, na ręcznie plecionych matach. I tylko specjalnie dla nas, przygotowali stół- w zasadzie nie wiem dlaczego bo wolałabym na ziemi...
Cała rodzina mieszka w jednym, długim domu, Longhausie. Ten długi korytarz to wspolna przestrzeń gdzie pracują, piją kawę i sie spotykają., a każde drzwi prowadzą do mieszkań poszczególnych po rodzin dzieci czy wnuków.
W longhausie Ibanów spedziliśmy jedną noc i kolejnego dnia rano, znowu pakowalismy sie na długie łodzie i płynęliśmy, tym razem już w górę rzeki, na dwudniowy trekking i nocowanie w dżungli.